środa, 31 sierpnia 2016

Blogowanie na 100%

*szloch uczniaka* JA NIE CHCĘ DO SZKOŁYYYYY!!! 
*jęki innego ucznia* DLACZEGO WAKACJE MUSZĄ SIĘ KOŃCZYĆ?!

Zgaduję, że w dniu dzisiejszym każde z Was miało okazję usłyszeć narzekanie lub/i narzekać na koniec wakacji. Mi też jest smutno, że skończył się dla mnie czas spania do oporu. Cóż, na mijający czas nic nie poradzę ;)
Dzisiaj zapoznacie się z czymś naprawdę wyjątkowym, co jest krótkie, ale wymagało dużo wysiłku ^^

Czym jest projekt Blogowanie na 100%?

Otóż jak pewnie nie zauważyliście (to nie miało zabrzmieć chamsko) podobne posty opublikowały wraz ze mną cztery inne blogerki:
Oczywiście nie jest to zbieg okoliczności. Z okazji Dnia Blogów połączyłyśmy nasze siły rozpoczynając współpracę. Jest to dopiero pierwszy etap naszego złowieszczego planu opanowania blogosfery (taki żarcik), więc proszę o wyrozumiałość. Posty na naszych blogach pojawiły się w samo południe (łapiecie aluzję? :D). Oprócz tego jeśli jakieś pozycje na naszych się powtarzają to są w tych samych miejscach. Wiem, że trochę dziwnie to brzmi, lecz sama nie do końca wiem jak Wam to wyjaśnić. Proponuję abyście po prostu zajrzeli na blogi dziewczyn. Trochę zboczyłam z tematu, dlatego już wyjaśniam dalej. Co jakiś czas będziemy razem dodawać posty o różnorodnej tematyce. Liczymy, że przypadną Wam do gustu i nie zanudzicie się na śmierć ;) A i jeszcze jedno! Jeśli ktoś z Was chciałby się do nas przyłączyć to proponuję skontaktować się z autorką pomysłu Lexi D. Jej mail to: alexa25700@gmail.com. Zachęcam do wysyłania zgłoszeń ^^
PS.  Pozwólcie,z e będę sobie skreślać książki,  które już przeczytałam xD
Tematem dzisiejszego posta jest 100 książek, które chciałabym przeczytać!
Tia, oto one:
  1. Ruiny Gorlanu
  2. Płonący Most
  3. Ziemia Skuta Lodem
  4. Bitwa o Skandię
  5. Czarnoksiężnik z Północy
  6. Oblężenie Macindaw
  7. Okup za Eraka
  8. Królowe Clonmelu
  9. Halt w niebezpieczeństwie
  10. Cesarz Nihon-Ja
  11. Zaginione Historie
  12. Królewski Zwiadowca
  13. Łza
  14. Wodospad
  15. Nostalgia Anioła
  16. Stulatek, który wyskoczył przez okno i znikną
  17. Władca Much
  18. Wszechświat kontra Alex Woods
  19. Tajemny ogień
  20. Zabić drozda
  21. Idź, postaw wartownika
  22. Księga wyzwań Dasha i Lily
  23. Cień Anioła
  24. Porwana pieśniarka
  25. Cześć, księżniczko!
  26. Byłam tu
  27. Jutro, kiedy zaczęła się wojna
  28. Niezbędnik obserwatorów gwiazd
  29. Prawie jak gwiazda rocka
  30. Klucze do więzienia demonów
  31. Wrota
  32. Wyśnione miejsca
  33. Starcie światów
  34. Baśniobór
  35. Gwiazda wieczorna wschodzi
  36. Plaga cieni
  37. Starter
  38. Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender
  39. Harry Potter i przeklęte dziecko
  40. Greckie wakacje
  41. Gildia magów
  42. Nowicjuszka
  43. Wielki mistrz
  44. Eksperyment „Anioł”
  45. Żegnaj szkoło, na zawsze
  46. Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne
  47. Ostatnie ostrzeżenie, globalne ocieplenie
  48. Z innej bajki
  49. Balladyna
  50. Pan Tadeusz
  51. Piąta fala
  52. Bezkresne morze
  53. Ostatnia gwiazda
  54. Miasto Niebiańskiego Ognia
  55. Mechaniczny anioł
  56. Mechaniczny książę
  57. Mechaniczne księżniczka
  58. Pani Noc
  59. Piękny kraj
  60. Tajemnice smoczego azylu
  61. Piękne istoty
  62. Oddam ci słońce
  63. Dzień, w którym umarłam
  64. Delirium
  65. Pandemonium
  66. Requiem
  67. Najgłupszy anioł
  68. Strażniczka książek
  69. Eleonora i Park
  70. Miecz Thora
  71. Mroczna przepowiednia
  72. Bransoletka
  73. Nie do pary
  74. Urodzona o północy
  75. Przebudzona o świcie
  76. Zabrana o zmierzchu
  77. Szepty o wschodzie księżyca
  78. Wybrana o zmroku
  79. 19 razy Katherine
  80. Will Grayson, Will Grayson
  81. Tajemnica Diabelskiego Kręgu
  82. Tajemnica Nawiedzonego Lasu
  83. Akademia dobra i zła
  84. Świat bez książąt
  85. Długo i szczęśliwie
  86. Koralina
  87. Korona w mroku
  88. Dziedzictwo ognia
  89. Królowa cieni
  90. Czerwona królowa
  91. Szklany miecz
  92. Play
  93. Show
  94. Rywalki
  95. Elita
  96. Jedyna
  97. Królowa i Faworytka
  98. Następczyni
  99. Korona
  100. Książę i gwardzista
Na dziś to tyle z mojej strony. Mam wrażenie, że nie tego się spodziewaliście, ale cóż... Teraz przynajmniej wiecie jakie mniej więcej książki chcę przeczytać :D

Dlaczego nie chodzę do Hogwartu?
Ja też tak chcę :(

wtorek, 23 sierpnia 2016

LBA #2

Dzieńdoberek! Dziś przychodzę do was z moim jak dotychczas ulubionym LBA (fanfary), do którego nominowała mnie Lexi D. (bo któż by inny). Muszę jej na wstępie podziękować za takie cudowne pytania. Jeszcze nigdy odpowiadanie nie sprawiało mi tyle przyjemności. Po prostu wielkie dzięki :*
A teraz bez zbędnego przedłużania zapraszam do zapoznania się z moimi mniej cudownymi odpowiedziami (to miał być żart, aczkolwiek nie wyszedł):

1. Wolisz posiadać książki czy wypożyczać je z biblioteki?
Lubię oba. Jasne, fajnie mieć cudowne książki na własność, ale stare pożółknięte egzemplarze również mają coś w sobie.


2. Jaka książka sprawiła, że płakałaś?
Władca Pierścieni. Ale bez spoilerów. Więcej o mojej przygodzie z Tolkienem TUTAJ

3. Czy jest taka ekranizacja książki, która jest lepsza od powieści według ciebie?
Na pewno Papierowe miasta. Film ma zdecydowanie lepszy morał. I chyba Drużyna Pierścienia. Dla mnie książka była momentami trudna i nudnawa, bo wiadomo, że adresatem jest osoba dorosła. Dlatego film tak jakoś bardziej przypadł mi do gustu. Dzieło Tolkiena zostało według mnie pięknie przeniesione na ekran. A i klimat był lżejszy ;)


4. Wolałabyś musieć do końca życia czytać tylko te książki, które masz w domu na półce, czy nigdy nie móc przeczytać żadnej z nich, a tylko z biblioteki lub pożyczone od znajomych?
Tylko te z biblioteki albo pożyczone od znajomych. Na moich półkach nie mam aż tak wielu pozycji, a wszystkie przeczytałam (oprócz słownika i atlasów :D), więc czytanie ich po sto razy byłoby bez sensu. Już mają miejsce w moim sercu, dlatego czas teraz na odkrywanie innych historii.

5. Jakie miejsce byłoby Twoim wymarzonym na wyjazd na wakacje?
Bardzo chciałabym pojechać do Wielkiej Brytanii, a szczególnie do Londynu, ponieważ tam jest tyle niesamowitych miejsc do zwiedzenia i ten klimat, i czerwone budki telefoniczne, i piętrowe busy... Ogólnie marzę, aby kiedyś się tam udać.

6. Czy są jakieś seriale, które nałogowo oglądasz? Jeśli tak to jakie?
Nie ma żadnego serialu, który oglądałabym nałogowo. Gdyby Sherlock miał więcej odcinków...

Uwielbiam ten cytat <3

7. Jakiego koloru jest większość grzbietów Twoich książek na półce/półkach?
U mnie jest tęczowo. Naprawdę. Spójrzcie na same grzbiety serii Miętowej i Serii Niefortunnych Zdarzeń, a przyznacie mi rację, że graficy zaserwowali czytelnikom niezłą paletę barw.

8. Jakie są Twoje ulubione stworzenia fantastyczne?
Elfy. Matko jak ja kocham elfy! I hobbity! Dlaczego świat z LOTRa nie istnieje naprawdę? Życie byłoby takie cudowne <3

9. Ile książek leży na Twojej półce czekając na przeczytanie?
Żadna. Na parapecie leżą cztery, ale na półce ani jedna :D

10. Co cię najbardziej pobudza do pisania na blogu?
To ciężkie pytanie. Mój pierwszy blog stworzyłam w kwietniu zeszłego roku, by poćwiczyć umiejętność wysławiania się. Zaczynałam wtedy moją przygodę z pisarstwem i chciałam, żeby mój język na polegał tylko na: Kali jeść, Kali pić. Pisałam wtedy o życiu i pobudzała mnie myśl, że im więcej piszę, tym idzie mi lepiej. Teraz to wygląda trochę inaczej, bo po prostu udostępniam moje rozdziały. A do tworzenia kolejnych stron powieści motywują mnie książki, które czytam. Gdy zatapiam się w świecie wykreowanym przez innego autora to momentalnie mam ochotę zanurzyć się w moim własnym. Oczywiście komentarze i różne opinie robią swoje, ale to wiadomo ;)

11. Jak myślisz – czy pisanie opowiadań itp. na blogu jest dobrym pomysłem?
A dlaczego nie? Przykładowo jeśli ktoś pisze fanfiki to wydawnictwo tego nie wyda, a na blogu może wyprawiać co chce. Gdyby nie internet nie miałabym okazji zapoznać się z niektórymi ciekawymi przedstawicielami fikcji fanowskiej. Jeśli zaś ktoś tworzy własną opowieść (jak ja) to umieszczanie tego na blogu jest swego rodzaju sprawdzeniem się. Przy dobrych wiatrach ludzie to czytają i wyrażają swoją opinię. Ja po sobie zauważyłam, że mój styl pisania poprawił się odkąd zaczęłam. Nawet odpowiadając na te pytania już widzę, jak idzie mi łatwiej niż dawniej.

Okay. To koniec wspaniałych pytań dla mnie, ale oto pytania ode mnie:
1. Co uważasz o programach w stylu reality show? Ciekawy sposób na rozrywkę czy wylęgarnia głupoty?
2. Jaki rodzaj muzyki słuchasz i dlaczego akurat ten?
3. Do której książki masz wielgachny sentyment?
4. Jaki gatunek literacki jest najbliższy Twemu sercu?
5. Z którą z postaci wybrałabyś się w podróż dookoła świata?
6. Wolisz książki cienkie (do 250 stron), średnie (do 500 stron) czy długie (powyżej 500)?
7. Co sądzisz o self-publishingu?
8. Według ciebie lepiej, by film był dokładnym odwzorowaniem książki czy różnił się od niej?
9. Uważasz, że lektury są warte czytania? A może na zdrowie wychodzi omijanie ich szerokim łukiem?
10. Wolałabyś urodzić się w swojej ulubionej rzeczywistości fikcyjnej nie wiedząc o tym czy zostać tym kim jesteś i siedzieć z nosem w książce?
11. Jaka jest Twoja opinia na temat twórczości fanowskiej? Popierasz tworzenia fanfiction, fanartów itp. czy uważasz to za coś niewłaściwego?

Naminuje moje pratycznie stałe trio, czyli:
A. Fairchild-Herondale
Sophie Arrived
Veronica Crazywater

I to już finito. Wszystko co dobre kiedyś musi się kończyć ;) Dziękuję, że wytrwaliście do samego końca.
Pozdrawiam :)


środa, 17 sierpnia 2016

#życiowe odcinek 1: That's what I'm Tolkien about

Czy Gandalf nie wygląda po prostu genialnie? :D
Fan art autorstwa Noelle Stevemson

Siemanko. Dla tych co nie zaglądali w zakładkę #życiowe wyjaśniam o co  właściwie chodzi.  Znaczy się skopiowałam tamten tekst i wkleiłam tutaj, ale kto by zwracał na to uwagę, nie? Otóż co tydzień wstawiam rozdział, robię czasem tagi i LBA, ale de facto niewiele o mnie wiecie. Znaczy się niektóre rzeczy można wywnioskować, ale są też takie, o których nie wspominam. Cykl #życiowe składać się będzie z comiesięcznych postów, w których uchylę rąbka tajemnicy o tym czym się interesuję, jakie są moje opinie o różnych seriach itp. Postaram się też by nie były one sztywne, tylko na wesoło ;) Ostrzegam: będzie masa spoilerów!!!
No to zaczynamy...
Jakiś czas temu wspomniałam (tutaj) o pewnym przedsięwzięciu, które realizuję. Mowa tu o Wakacjach w Śródziemiu. Od razu mówię: nie jest to żadna akcja Facebookowa ani nic w tym stylu. Sama wpadłam na pomysł, aby w tym roku poświęcić wakacje na czytanie utworów Tolkiena. Oczywiście oprócz tego spotykam się ze znajomymi i robię to co bym normalnie robiła w wakacje (żeby nie było zbędnych pytań). Jednak każdego dnia staram się znaleźć chwilę na czytanie właśnie J.R.R. Tolkiena. Skąd w ogóle wziął się ten pomysł? Otóż w tym roku być może będziemy przerabiać na lekcji Władcę Pierścieni: Drużynę Pierścienia, toteż postanowiłam już w wakacje przeczytać tę lekturę. Moje poprzednie próby zakończyły się fiaskiem:
Próba #1 W czwartej klasie nabrałam ochoty na poczytanie czegoś dla starszych. Babcia wypożyczyła mi pierwszy tom LOTRa, a mnie on znudził. Nie doszłam nawet do narady u Elronda. Teraz taka mała ciekawostka i rysa na moim honorze. Przestałam czytać i zapomniałam, że w ogóle mam w domu tę książkę. Znalazłam ją w (uwaga) szóstej klasie. Auć, wiem. Czym prędzej oddałam ją do biblioteki (znaczy się babcia oddała, gwoli ścisłości).
Próba #2 W zeszłym roku podjęłam decyzję o ponownym zmierzeniu się z Władcą Pierścieni. Przebrnęłam przez pierwszy tom, ale w bibliotece nie mieli na stanie drugiego, więc odpuściłam (aż tak mi nie zależało).
Tym razem jednak wszystko poszło gładko. Wypożyczyłam od razu wszystkie trzy tomy i wzięłam się za czytanie. Pierwsza księga była dla mnie męczarnią. Nudą kompletną. Druga tez nie porwała mnie specjalnie. Dopiero trzecia księga sprawiła, że wreszcie wciągnęłam się w akcję. Potem było już z górki. Następnie przez jakieś trzy tygodnie męczyłam Silmarillion. Aktualnie jest w trakcie zapoznawania się z Opowieściami Niedokończonymi, a w chcę jeszcze przypomnieć sobie Hobbita.

Nie mam pojęcia co tu wstawić, więc macie Sarumana z gitarą...

Teraz małe Q&A dotyczące LOTRa oraz trochę Silmarillionu (ale z tego naprawdę tylko wzmianki, bo mam świadomość, że pewnie nikt z was tego nie czyta, a nie chcę robić spoilerów), ponieważ myślę, że właśnie z takimi pytaniami musiałabym się zmierzyć w konfrontacji z wami ;)

1. Która część jest twoją ulubioną i dlaczego?
Stop. Stop. Stop. Władca Pierścieni to tak naprawdę jedna powieść. Została wydana w trzech tomach z powodów marketingowych (chyba chodziło o coś z papierem). W każdym razie nie ma części. Są księgi. W takim razie, którą księgę lubię najbardziej? Hmm. Chyba czwartą i szóstą. W trzeciej i piątej czegoś mi brakowało, choć je też lubię.

2. Za którą częścią nie przepadasz?
Księgą. Już mówiłam. Jest to pierwsza i druga, ale w szczególności pierwsza.

3. Książka czy film?
To może najpierw taka ciekawostka: w książce nie znoszę rozdziałów, których akcja dzieje się w Shire. Matko jak one mnie nudziły. A w filmie wprost przeciwnie. Po prostu uwielbiam tę sielską atmosferę z początku i końca filmu. Co do pytania to myślę, że oba są genialne i ciężko je ze sobą porównywać. Jasne, w książce znajdziemy więcej szczegółów i w ogóle, ale film za to ma więcej scen z humorem. Powieść miejscami mnie nudziła i była przyciężkawa, a film dostarczył mi wiele uśmiechu na twarzy. Dlatego też oba oceniam 10/10.

4. Jaki jest Twój ulubiony cytat?

Oraz



Wiadomo dlaczego ^^ #Potterhead

5. Którą z postaci lubisz najbardziej?
Mówiąc szczerze nie wiem. Chyba całą Drużynę Pierścienia. Nie, chwila. Nie lubię Boromira. Gdy czytałam za pierwszym razem nawet nie zakodowałam, że ktoś taki istnieje (ach ta szczerość).

Ten pesymizm nie robi dobrego wrażenia :/

Mimo to moją ulubioną postacią jest Bilbo Baggins. Nie tyle ten podstarzały dziadek (choć przez cały czas zastanawiałam się jak zginie, bo byłam pewna, że to się stanie), co pięćdziesięcioletni główny bohater Hobbita. Była w drugiej klasie, kiedy tata czytał mi tę książkę. Uważałam się wtedy za fankę Tolkiena (nie wiedziałam o jego pozostałych dziełach).

Ciekawostka!!!
Pierwszą styczność z Tolkienem miałam oglądając ekranizacje Dwóch Wież w pierwszej klasie. Oglądałam ją z moją ex-przyjaciółką (znajomość skończyła się jakiś rok później) podczas nocowania u babci. I wtedy moją ulubionym bohaterem został... Gollum. Wiem, to może brzmieć idiotycznie, ale uwielbiałam Sméagola. I to już chyba zostało mi na stałe. Nawet teraz, kiedy znam całą jego historię i wiem, że nie był taki cudowny jak mi się wydawało (błagam, bez komentarzy) wciąż czuję do niego sympatię. Jest mi go strasznie szkoda.
No dobra, nie Golluma. Gollum to chamska świnia. Sméagol nie jest zły.

SPOILER (CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ) Czytając Władcę Pierścieni nie miałam zbyt wielu spoilerów, dlatego nagła śmierć Golluma dość mocno mną wstrząsnęła. To było takie niespodziewane. Ba! Myślałam, że po zakończeniu Wojny o Pierścień pogodzi się z Frodem i Samem, a tymczasem zginął. Czy wszyscy bohaterowie, których lubię muszą być martwi? No dobra jest paru takich, którzy przeżyli albo zginęli, ale ożyli... Dobra, koniec tematu. Zrobię o tym kiedyś post.

6. Która z postaci nie wzbudziła Twojej sympatii?
Denethor, Boromir, Éowyn, Saruman, Sauron, Bill Paprotnik, Melkor, Fëanor... O matko, nie. Zbyt wielu :D
    No co taka reakcja? 
    W książce wypadasz blado w porównaniu do filmu ;)
7. Co sądzisz o częstym pytaniu: Dlaczego po prostu nie polecieli na orłach prościutko do Mordoru?
O matko, nie. Nie znowu te orły. Ile można?

SPOILER ALERT
Ja osobiście doszłam do wniosku (albo przeczytałam. Nie pamiętam już), że po prostu Gandalf o tym nie pomyślał. W sensie miał się spotkać z Frodem przed początkiem wyprawy, ale pewne sprawy go zatrzymały i nie dał rady. Później się wyminęli, a następnie było mnóstwo spraw do ogarnięcia i zapomniał o takiej możliwości. Dalej umarł, odrodził się i nie miał pojęcia gdzie są hobbity, a jeszcze była wojna (taki szczegół), a on rozdwoić się nie mógł. Tyle według mnie.

To co, na dzisiaj chyba starczy, co nie? Troszkę się rozpisałam, ale to chyba nie problem... Mówiąc szczerze uważam ten post za dotychczas mój najlepszy ;D Mam nadzieję, że ten post się wam spodobał. Dajcie mi znać czy mam się brać za inne tego typu czy raczej skończyć po jednym odcinku ;)


Zgaduję, ze to Wasza reakcja na ten post? :D

środa, 3 sierpnia 2016

Letni Book Tag

Ach te wakacje! Uwielbiam je, choć lata samego w sobie nie znoszę i zdecydowanie wolę jesień lub zimę. Lata odpowiada mi wtedy, gdy albo pada, albo jest stosunkowo zimno. Jednak dzisiejszy post nie o tym co sądzę o lecie, tylko o książkach! Przedstawiam Letni Book Tag! Dzięki Lexi D. za nominację ^^



1. Słońce, czyli książka, która zawsze poprawia Ci humor.
Fangirl. Ilektoć na nią spojrzę to uśmiech pojawia mi się na twarzy, a kiedy ją czytam wszystkie smutki idą precz.

2. Morze, czyli książka idealna na plażę.
Szklany tron. Dobra, wiem, to może być spore zaskoczenie. W końcu ta książka nie jest ani o wakacjach, a ni w żadnych tego typu klimatach, jednak czytanie o zabójczyni leżąc na plaży jest relaksujące. Ja osobiście nie znoszę plażowania. Ta książka przeniosła mnie w zupełnie inny świat, dzięki czemu nawet nie zwracałam uwagi na upływ czasu.

3. Pocztówka, czyli książka, którą najlepiej wspominasz.
Hobbit, czyli tam i z powrotem. Książka, która wywarła bardzo duży wpływ na moje życie, ale o tym kiedy indziej.

4. Podróże, czyli książka, którą polecił Ci przyjaciel.
Złodziejka książek. Nie lubię klimatów wojennych (chyba, że w fantasy). Mimo tego tak książka nawet mi się podobała. Miejscami nudziła jak nie wiem co, ale bardzo się cieszę, że ją przeczytałam. 

5. Opalanie się, czyli książka, którą się sparzyłeś.
Alicja w krainie zombie. Ja tej książce chyba nigdy nie odpuszczę :D Myślałam, że będzie o Alicji, która po latach trafia do Krainy Czarów, ale odkrywa, że została ona zaatakowana przez zombie pragnące zguby wszystkich mieszkańców. Że będzie musiała zjednoczyć siły z tymi, którzy zostali. A co dostałam? Paranormal romance dziejący się w jakiejś mieścinie. Żadnej Krainy Czarów, a słynny biały zając to chmura. CHMURA!

6. Japonki, czyli książka, którą każdy zna.
Harry Potter. Nie mogło go zabraknąć ;)

7. Wycieczki rowerowe, czyli książka, która nigdy Ci się nie znudzi.
Percy Jackson. W sumie ogólnie powieści Riordana raczej mi się nie znudzą, bo są zbyt niesamowite <3

8. Letnie imprezy, czyli książka, która zawsze poprawia Ci nastrój.
Czym się różni humor od nastroju? Dobra, wrzucam tutaj serię Miętową

9. Pływanie, czyli książka, którą musisz przeczytać tego lata.
Niedokończone opowieści. Kiedyś to wszystko wyjaśnię.

10. Przyjaciel, czyli książka, która zawsze jest przy Tobie.
Aktualnie jest to zbiór kilku opowiadań o Sherlocku Holmesie, który mam cały czas w plecaku, tak w razie czego :D

I tak dobrnęliśmy do końca tego tagu. Nominuję dzisiaj 
A. Fairchild-Herondale. Życzę dobrej zabawy podczas odpowiadania na pytania :)

Na dziś to tyle. Przypominam, że rozdział XXI pojawił się w sobotę, jakby ktoś przypadkiem nie zauważył. Tak wiem, zabrzmiało to chamsko, ale nie miało :D Naprawdę ;) I sorry za takie dziwne pościnane litery, ale albo takie, albo 
 takiej wielkości

Pozdrawiam!